niedziela, 15 maja 2022

O wszystkim i o niczym : Niemożliwe a jednak prawdziwe


 Szczerze mówiąc nie wiem od czego mam zacząć ale pewne jest to że praktycznie już zapomniałem o tym blogu. W praktyce mój blog stał się martwy. Nie ukrywam że jestem nieco zszokowany kiedy zauważyłem że ostatni wpis na na takowym jest z 8 stycznia (!) ale jednak może uda się nieco ożywić ten blog? Od tamtego czasu zapomniałem praktycznie o swoim blogu i skupiłem się na zamieszczaniu treści na innych platformach gdzie jest znacznie bez porównania większa szansa ze ktoś się zainteresuje tym co publikuje. Przesiadywałem w międzyczasie na Deviant Art a jakiś czas temu założyłem konto na Instagramie by dzielić sie swoimi pasjami. Rok 2022 lekko mówiąc nas nie rozpieszcza ale już wystarczająco dużo albo nawet aż nadto zostało to zaznaczone w medialnym kociokwiku. W tym czasie miałem sam ze sobą albo raczej z własnymi słabościami i ograniczeniami sporo walki wewnętrznej.  Mimo iż mam do dyspozycji znacznie lepsze i szybsze platformy do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami to jednak pomyślałem że blog może się jeszcze na coś przydać tym bardziej że platformy o których wspomniałem mają swoje ograniczenia (zwłaszcza Instagram) jak długość opisu a jednak chciałbym napisać coś dłuższego od czasu do czasu. Krótka forma też nie jest niczym złym bo skłania też do skupienia się na konkretach i niezbędnym minimum .  Od już co najmniej dwóch osób usłyszałem żebym po prostu pisał dla siebie i traktował to jak coś w rodzaju pamiętnika i po przemyśleniu postanowiłem coś tam napisać.

2 komentarze: