poniedziałek, 31 maja 2021

Żbikowate Kino cz.1 : Czerwony Świt (Red Dawn) 1984

 
 Czas na posta poświęconego filmom które obejrzałem i przypadły mi do gustu - którego czytelnik nie musi podzielać ale jeśli podzielasz mój gust to jest bardzo mi miło :) Jakiś czas temu a konkretnie w zeszły weekend obejrzałem film pt. Czerwony Świt (Red Dawn ) z 1984 r. Jest to film amerykańskiej (a jakże!) produkcji. Szczerze mówiąc nie zgadzam sie absolutnie z opiniami ''ekspertów'' z filmwebu :P Spora część z nich twierdzi że to ''hamburgerska propaganda'' a USA zawsze dobre a ZSRR zły! Czy oni w ogóle wiedzą co się działo na naszej ziemi pod władzą czerwonego okupanta? Radzę się najpierw zaznajomić z podstawowymi faktami a potem się wypowiadać. W sumie dzięki tym niuansom bardziej się wczułem w film - bo okupacja naszej ziemi , indoktrynacja i wprowadzenie na lufach sowieckich karabinów jedynego słusznego ustoroju i władzy  nie była fikcją w porównaniu do tego filmu a sympatia części młodych ludzi za oceanem do socjalizmu (taki odpowiednik naszych Julek z Twittera które twierdzą że komunizm działa a ZSRR to nie był ''prawdziwy marksizm'') i niektóre poglądy Joe Bidena i jego administracji sprawiają wrażenie że sami sobie mogą niedługo sprawić ''Czerwony Świt'' bez radzieckich czołgów i samolotów  Ale tyle jeśli chodzi o ''niepoprawne politycznie  ''przemyślenia. .Akcja dzieje się w latach 80. XX w. Jest to alternatywna historia w czasie Zimnej  kiedy ZSRR z wojskami kubańskimi atakują Stany Zjednoczone. Kiedy Sowieci i Kubańczycy opanowują małe miasteczko grupa miejscowych nastolatków chroni się w okolicach pobliskiego parku narodowego i z czasem tworzą oddział partyzancki walczący z okupantem, Swój oddział nazywają Rosomakami (Wolverines) od miejscowej drużyny futbolistów. Jak na typowy amerykański film nie ogląda się go aż tak źle w porównaniu do innych takich produkcji. Stężenie ''proamerykańskiej propagandy'' nie jest w tym filmie aż tak duże jakby mogło się wydawać choć oczywiście mamy pokazane wyraźnie kto reprezentuje dobro a kto zło kiedy we współczesnych produkcjach mamy do czynienia z relatywizmem moralnym.  

 

 


 

 

 

 

Fabuła się stopniowo rozkręca w stopniu do ogranięcia. Mimo iż mamy jasno pokazane kto reprezentuje dobro a kto zło to jednak po obu stronach barykady mamy dość dobrze nakreślone postacie - Ci dobrzy nie zawsze są krystalicznie czyści a ci źli nie są aż tak zdegenerowani tak jak i oczywiście jest w prawdziwym życiu. Na uwagę zasługuje  postać kubańskiego oficera który miał się zajmować wytropieniem i likwidacją oddziału partyzantów i mając dwóch z nich prawie jak na patelni kiedy się ewakuują zachowuje się po rycersku im odpuszczając.Ten oficer również pisze listy do żony bądź ukochanej i dzieli się tym że ma dość wojaczki i chciałby jak najszybciej do niej wrócić. Zakończenie produkcji dalekie jest od nazwania tragicznym ale również dalekie od nazwania happy endem co jest zdecydowanie na plusie.Jedni zginą a inny przeżyją i raczej nie zalicza się to do spojlerowania ;)  Do tego jeszcze repliki radzieckiego sprzętu dają nawet radę- tak jak np. czołgu T-72 wygląda przyzwoicie. Mamy jeszcze rolę młodego Patricka Swayze'go który nie był jeszcze tak znany i występuje również aktorka którą możemy kojarzyć z Powrotu Do Przyszłości czyli Lea Thompson..

Remake z 2013 r. ma się nijak do oryginału i lepiej na ten film z 2013r. spuścić zasłonę milczenia i  lepiej już więcej nie wspominać :/





poniedziałek, 24 maja 2021

Żbik : Suplemement

 Pora już na następny wpis. Tym razem będzie to uzupełnienie poprzedniego wpisu o żbiku. Żbik po niemiecku nazywa się Wildkatze po angielsku : Wildcat , po rosysku Dzikaja Koszka , po węgiersku zaś Vadmacska i po prostu oznacza dzikiego kota. A po polsku mamy swoje własne dumne oryginalne słowo takie jak Żbik! Polak zawsze wyróżnia się w tłumie i za takie oryginalne nieszablonowe słowa kocham swój ojczysty język!

Nazwa tego dostojnego dzikiego kuzyna naszych domowych mruczków wywodzi się od staropolskich słów takich jak zdeb , step, zdbik. Słowo step było używane do określania czegoś dzikiego a od stepu pochodzą słowa zdbik i żdbik a żbik to z kolei dźwięczne uproszczenie :)

Tak więc zamiast dzikiego kota mam coś takiego jak dumnie brzmiące:


Żbik!


 

sobota, 22 maja 2021

Co znajdziesz a czego nie znajdziesz na tym blogu?

Nie mogłem wytrzymać poczucia pustki odkąd usunąłem poprzedni blog. Fakt że prawie nikt go nie czytał i z poczucia bezsensu postanowiłem zamknąć blog. Mimo wszystko jednak się stęskniłem i pomyślałem  : A co jeśli ktoś w mniej lub bardziej przypadkowy sposób trafi w otchłani internetu na moje wypociny? Czas zacząć nadrabiać niewielkie zaległości. Jeszcze nie zdążyłem przedstawić o czym zamierzam pisać artykuły na blogu i sporządzić konkretną listę tematów jakie będą się tu najczęściej pojawiać. W pierwszej kolejności będą się pojawiać tematy związane z moimi zainteresowaniami. No dobra? Ale jakimi zapytasz się? Poniżej zamieszczam najzwyczajniej w świecie listę najczęstszych wątków które będą tutaj przeważać - choć nie wykluczam również pewnych wyjątków od reguły i ponownie zaznaczam że nawet jeśli nie masz podobnych lub wspólnych specyficznych zainteresowań to być może znajdziesz coś dla siebie. Tak więc najczęściej będzie można tu znaleźć:

- wpisy o moich modelach samolotów z czasów II wojny  światowej w skali 1/72

- troszkę o historii mojego rodzinnego miasta - mieszkam w Pasłęku niedaleko Elbląga w województwie warmińsko-mazurskim

- o ciekawych książkach (albo o ciekawych w moim subiektywnym odczuciu) jaki miałem przyjemność czytać i polecam takim maniakom jak ja

- niekiedy pojawi się coś o kanałach na You Tube które oglądam

- czasami też będę opisywał gry (najczęściej na Playstation 4) , niekoniecznie najnowsze ale chciałbym się po prostu moim gustem podzielić

- czasem rzeczy uważane obecnie za niepoprawne 

- zdarzą się też posty o wszystkim i o niczym...

- niekiedy także o moich innych zainteresowaniach...

- i pewnie o rzeczach które zapomniałem wymienić a będę miał zamiar napisać...

Nie znajdziesz zaś nic o wirusie! 


Pozdrawiam i zapraszam do śledzenia na bieżąco żbikowatego bloga!

piątek, 21 maja 2021

Kilka słów o żbiku


Żbik Europejski ( Felis Silvestris)


Pora się wziąć za robotę i nadrabiać zaległy czas odkąd usunąłem i otworzyłem bloga ponownie.

Ten wpis będzie poświęcony żbikowi – który ''patronuje'' temu blogowi. Żbik jest dzikim kuzynem naszych domowych mruczków. Z wyglądu przypomina jakby typowego burego kota lecz jest w budowie ciała bardziej krępy ma także szerszą głowę a także charakterystyczny grubszy ogon z regularnymi pręgami. Po raz pierwszy naukowo został sklasyfikowany przez Karola Lineusza na podstawie wyglądu kota domowego a obecną nazwę naukową nadał mu w 1775r. niemiecki przyrodnik Christian Daniel von Schreber który obserwował żbika w jego naturalnym środowisku.

Niegdyś żbik zamieszkiwał tereny niemal całej Europy – z wyjątkiem Skandynawii i Irlandii. W miarę ekspansji cywilizacyjnej człowieka a także z powodu polowań i tępienia go jako szkodnika jego liczebność drastycznie się skurczyła. Na ziemiach polskich był w XIX wieku jeszcze spotykany na Śląsku – obecnie można go tylko zaobserwować w Bieszczadach a obecną populację żbików w Polsce szacuje się na około 200 osobników. Innym zagrożeniem jest dla żbików także krzyżowanie się z kotami domowymi i tworzenie się krzyżówek nazywanych kotożbikami. Niektórzy naukowcy uważają że obecnie nie ma żbików ''czystej krwi'' i pozostały jedynie kotożbiki. Oprócz jeszcze rysia żbik jest jedynym w Polsce dzikim przedstawicielem kotów.

Żbik w całej okazałości


Kilka innych faktów o żbiku:

  • Jego pożywienie stanowią gryzonie , różne małe ssaki , ptaki , ryby żaby, małe jagnięta , sarny , jelonki a sporadycznie poluje także na owady

  • Długość ciała żbika wynosi 49-90cm , długość ogona 25-40 cm , wysokość w kłebie to 25-35 cm , zaś waga mieści się w granicach od 4 do 10kg

  • Ciąża trwa 65-69 dni. Samica rodzi od jednego do czterech kociąt. Samice osiągają dojrzałość w wieku 10 miesięcy a samce rok później

  • Żbik występuje w rozproszonych poplacjach w Europie , Azji oraz Afryce w postaci 20 podgatunków.

  • W Polsce jest objęty ścisłą ochroną gatunkową i został wpisany w1980r. Do aneksu II Konwencji Bremeńskiej

  • Na ziemi polują jedynie nad ranem i o zmierzchu

  • gronostaje i łasice są naturalnymi wrogami młodych. 

     


     Żbika wyróżnia pokaźny gruby ogon z regularnymi pręgami przypominającymi pierścienie


poniedziałek, 17 maja 2021

Reaktywacja Żbikowatego Bloga

 Witam na moim blogu kimkolwiek jesteś i w jakikolwiek sposób tu trafiłeś/trafiłaś. Po skasowaniu mojego ledwie założonego bloga na przełomie 2020/2021 roku postanowiłem powrócić do pomysłu pisania bloga, gdyż odczułem pewną pustkę. Swoje posty postaram się zamieszczać w miarę możliwości oraz wolnego czasu. Ten blog zamierzam poświęcić głównie swoim zainteresowaniom aczkolwiek nawet jeśli nie masz wspólnych zainteresowań to być może znajdziesz coś dla siebie bo i niektóre posty będą na zasadzie ''o wszystkim i o niczym'' więc zawsze jakaś szansa jest że Cię nie zanudzę. Na początek pozdrawiam i życzę miłej lektury!