sobota, 30 października 2021

Żbikowata Biblioteka : Wojenny cykl Marcina Ciszewskiego


Poprzedniego tygodnia miałem wolne od pracy. Urlop postanowiłem spędzić na czytaniu. Zastanawiałem się co mogę przeczytać w tym czasie. Zdecydowałem się na przypomnienie sobie cyklu wojennego autorstwa Marcina Ciszewskiego. Ten wpis nie jest raczej recenzją co jest dobre w tej serii i złe a po prostu opiszę moje wrażenia z tej serii książek. Z pierwszą częścią cyklu zetknąłem się gdzieś w roku 2008. Wtedy to namiętnie i intensywnie interesowałem się historią i militariami a zwłaszcza drugą wojną światową ze szczególnym uwzględnieniem udziału w tej wojnie Polaków. Oglądałem wtedy sporo filmów dokumentalnych w tym temacie i tak się wprawiłem że w niektórych filmach dokumentalnych byłem w stanie zauważyć błędy i nieścisłości w prezentowanych materiałach w tle. Na ten przykład w serii dokumentalnej produkcji brytyjskiej : Gladiatorzy Drugiej Wojny Światowej w odcinku poświęconym Polskim Siłom  Zbrojnym natknąłem się na rewelacje o polskiej kawalerii szarżującej na czołgach (!) i do tego w tle były prezentowane zdjęcia z niemieckiego filmu propagandowego Kampfgeschwader Lutzow który właśnie ten mit upowszechnił i do tego jeszcze zniekształcone mapy Polski... Ale dosyć dygresji w tym wpisie. Sam nie pamiętam jak dowiedziałem się o pierwszej z tego cyklu powieści www.1939.com.pl no wiem że w internecie ale dokładnie gdzie no to już nie pamiętam. Do tej pory byłem z powieściami na bakier gdyż nasza kochana polska szkoła skutecznie mnie do nich zraziła. Nie znaczy to że nic nie czytałem przedtem tyle że były to książki ''wiedzowe''. Kiedy wybrałem się z Pasłęka do pobliskiego Elbląga do Empiku i zaopatrzyłem się w tę książkę wchłonąłem ją w ciągu jednego popołudnia i to odnowiło mój dawno porzucony zapał do czytania. Pamiętam jak poznałem na YouTube niejakiego Mariusza z Łodzi który miał nick maniek78m. Był on podobnym świrem jak ja w tej tematyce aczkolwiek mieliśmy pewne różnice zdań i poglądów. Godzinami rozmawialiśmy na GG o tym jak mogła by przebiec kampania wrześniowa i snuliśmy różne alternatywne scenariusze. Nawet poleciłem mu tę książkę i ją też przeczytał tylko nie był usatysfakcjonowany zakończeniem i nie czytał już kontynuacji. Ale ja byłem innego zdania i na inne książki z tej serii czekałem i czytałem. W skład tego cyklu wojennego wchodzą tytuły:

 www.1939.com.pl - akcja się rozpoczyna w roku 2007. Na misję do Afganistanu ma zostać  wysłana uzbrojona po zęby jednostka Wojska Polskiego wyposażona w zmodernizowany do granic możliwości sprzęt lecz z ograniczoną liczebnością personelu i ciężkiego sprzętu z powodów budżetowych. Otrzymuje nazwę 1 Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego a na jej dowódcę zostaje mianowany główny bohater serii ppłk. Jerzy Grobicki , który raczej nie jest typem żołnierza i poważnie rozważa zakończenie kariery w wojsku. Do polskiej jednostki dołącza drużyna US Marines eskortująca tajemniczą ciężarówką z pokaźnym kontenerem. Sprawy dodatkowo komplikuje fakt że na czele oddziału Marines stoi jego była - Nancy Sanchez. Te tajemnicze urządzenie to nowa niekonwencjonalna broń nazywająca się MDS - Mobile Defence System , która ma za zadanie chronić polem siłowym żołnierzy na polu bitwy kiedy znajdują się pod ostrzałem. W czasie ćwiczeń na poligonie i oczekiwaniu na natychmiastowy rozkaz wyjazdu do Afganistanu ujawnia się inna niespodziewana funkcja tego systemu a mianowicie możliwość krótkich skoków ... w czasie aby dowódca mógł skorygować błędne decyzje i uniknąć strat. Odbywa się test futurystycznej niekonwencjonalnej broni a w tym czasie nadchodzi gwałtowna burza po czym następuje niekontrolowane uruchomienie skoku w czasie i przeniesienie w czasie batalionu uzbrojonego po zęby do czasów... kampanii wrześniowej. Żołnierze choć niechętnie pod naciskiem części oficerów postanawiają wziąć udział w walkach z Niemcami w trwającej właśnie Bitwie pod Mokrą współdziałając potem z Wołyńską Brygadą Kawalerii. Dodatkowo w tej książce pojawia się też wątek miłosny (związany z dawną miłością Jerzego Grobickiego) a także wątek kryminalny i zaskakujące wyjaśnienie co tak naprawdę spowodowało podróż w czasie. 




Major - choć chronologicznie toczy się po wydarzeniach z www.1939.com.pl to została wydana po kontynuacji wyżej wymienionej odsłony i opisuje wydarzenia pomiędzy nimi. Główny protagonista Jerzy Grobicki po zakończeniu walk w 1939r. przedostał się przez Rumunią a potem Francję do USA wraz z grupą zaufanych przyjaciół gdzie rozkręcili swój biznes. Na okupowanej polskiej ziemi pozostała znaczna większość żołnierzy z batalionu. Nowym dowódcą jednostki zostaje por. Wojtyński - dowódca oddziału komandosów z GROM-u znany z poprzedniej części.  Mając przewagę w postaci technologii i broni z przyszłości a przede wszystkim wiedzę na temat realiów okupacji i całej II wojny światowej rozpoczynają działalność konspiracyjno-partyzancką. Mają pewną niezależność w działaniu aczkolwiek należą ściśle do Armii. Krajowej. Akcja dzieje się w 1943r. kiedy Niemcy szykują akcję likwidacji warszawskiego getta i ''ostateczne rozwiązanie'' , jednocześnie niemieckie służby trafiają na trop jednego z zakonspirowanych obiektów  należących do ludzi pod dowództwem por. Wojtyńskiego gdzie odbywa się konspiracyjna produkcja broni i m.in. amunicji 5.56 mm z której korzystają karabiny Beryl. Sprawy się komplikują gdy dodatkowo wpada w ręce Gestapo jeden z naukowców - fizyków jądrowych  którzy obsługiwali MDS. Niemcy również przygotowują obławę tym samym zakłócając spotkanie i negocjacje gen. Grota - Roweckiego , por. Wojtyńskiego z przedstawicielami amerykańskiego wywiadu OSS w sprawie odzyskanie podzespołów MDS-a w i technologie z przyszłości w zamian za dostawy broni i zaopatrzenia i poparcie sprawy polskiej. Dodatkowo reaktor jądrowy który był zasilaniem MDS-a stanowi też łakomy kąsek dla sowieckiego wywiadu. Niemcy wiedzą o istnieniu przybyszów z przyszłości za sprawą zdrajcy w szeregach. Co ciekawe istniał pomysł na ekranizację i nawet powstało demo.

 

 

                        



 www.1944.waw.pl ta część jak nazwa wskazuje toczy się w roku 1944. Głowni bohaterowie znani z www.1939.com.pl na czele z ppłk. Jerzym Grobickim i kpt. Nancy Sanchez wyjechali po 1939r. do Stanów Zjednoczonych gdzie założyli własny interes. W okupowanej Polsce pozostała w tym czasie większość ocalałych żołnierzy batalionu którzy w konspiracji prowadzą dalej walkę przeciwko III Rzeszy korzystając z technologii która została po wrześniu 1939r. Okazuje się że powrót do 2007r. jest możliwy dzięki odtworzonemu oprogramowaniu. Do realizacji tego planu potrzebny jest tylko moduł w postaci emitera pola siłowego , który jest ukryty w jaskini w Górach Świętokrzyskich razem z resztkami ocalałych czołgów , transporterów i reszty pojazdów. Bohaterowie wracają do okupowanej Polski  i zostają zrzuceni na spadochronach. W Warszawie trwają w tym czasie przygotowania do rozpoczęcia powstania. Żołnierze batalionu zaś zabierają ocalały  ciężki sprzęt w postaci m.in. czołgów PT-91 Twardy i transporterów KTO Rosomak do Warszawy aby dzięki technicznej przewadze przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Armii Krajowej. W związku zaś z zaistniałą sytuacją Jerzy Grobicki musi ponownie wziąć udział w walce i razem z resztą bohaterów bierze udział w Powstaniu Warszawskim. Oprócz poruszenia poważnych tematów miejscami czerpie garściami z kultowej komedii wojennej Złoto Dla Zuchwałych



www.ru2012.pl - Jerzemu Grobickiemu i reszcie przyjaciół udaje się uruchomić odbudowany system i wrócić do przyszłości aczkolwiek zapada decyzja że wracają nie do 2007r. a do 2012r. Mimo upływu kilkudziesięciu lat od alternatywnej wersji wydarzeń przeszłość należy jak najbardziej do współczesności i znowu toczy się gra o podzespoły MDS-a. Bohaterom depcze po piętach amerykański wywiad, polskie CBŚ , rosyjscy agenci GRU , którzy usiłują za wszelką cenę zdobyć emiter , wybrać się do przeszłości wcześniej zdobywając broń jądrową i sprawić by ZSRR zdominował świat a finałowe starcie toczy się w owianym tajemnicą Bornem Sulinowie ( dawna baza wojsk radzieckich na terenie Polski). Do tego włącza sie z czasem trzecia strona w postaci... odziałów Waffen SS którzy też są łakomi na Wuderwaffe - w ciągu fabuły zostaje wyjaśnione w jaki sposób znaleźli się w 2012r... Wszystko wskazuje na to że sprawy zaszły zdecydowanie za daleko...



 Porucznik Jamróz - jest to nowela wydana na początku jako audiobook a potem pojawiła się w książce - również tego autora pt. Scenariusze Filmowe . Nie jestem na razie więcej w stanie o tym napisać gdyż nie miałem z tą częścią do czynienia ale zamierzam ten brak nadrobić...


 


 

Kapitan Jamróz - akcja tej części toczy się po wydarzeniach z www.1944.waw.pl. Po wyzwoleniu Warszawy i reszty kraju spod okupacji pojawia się nowe zagrożenie w postaci Sowietów a walka jeszcze nie dobiegła końca , Sowieci zaś z dnia na dzień umacniają wpływy komunizmu. Główni dowódcy batalionu naradzają się i postanawiają  powstrzymać ZSRR i osłabić ich wpływy i planują poważną operację...

www.afgan.com.pl - Akcja tej odsłony wojennego cyklu Marcina Ciszewskiego toczy się na misjo bojowej w Afganistanie. Współautorem jest Tadeusz Michrowski. Występują tam postacie znane wcześniej z poprzednich książek cyklu. Mimo iż moim zdaniem nie ma tak złożonej fabuły jak reszta cyklu to jednak fabułą i rozwojem akcji nie ustępuje innym częściom...


 

 

poniedziałek, 25 października 2021

A może jednak blog? I chyba już sam nie wiem.

 Mimo poważnego rozważania nagrywania własnej zawartości na Youtube nie rezygnuje z pisania bloga mimo iż nie mam (no prawie ) żadnych obserwujących. Być może prędzej czy później znajdzie się ktoś kto trafi na te moje wypociny. Wypróbowałem kilka opcji z potencjalnym nagrywaniem na Youtube ale nie wygląda to zbyt fajnie gdyż nie mam odpowiedniego sprzętu w tej chwili a patrząc nawet na amatorskie nagrania to biją one na głowę jakością moje próby nagrywania sprzętem nie pierwszej młodości. Na chwilę obecną odkładam pieniądze na bardziej priorytetowe sprawy niż kamera czy mikrofon do potencjalnego nagrywania. Postanowiłem zrezygnować z numerowania wpisów na blogu bo niby w moim zamyśle chciałem by był porządek ale na dłuższą metę okazuje się to niepraktyczne i trochę mi wadzi w pewnej swobodzie jeśli chodzi o takie wpisy na luzie jak ten tutaj. Oczywiście z tematyki bloga ani myślę porzucać! To jest jeden z tych wpisów w kategorii O wszystkim i o niczym ale rezygnuję z tej konwencji która moim subiektywnym zdaniem wydaje się zbyt sztywna po prostu. Ostatnio sporo czasu spędziłem na graniu w grę Arma III - czyli symulator militarno-taktyczny studia Bohemia Interactive ale o nim napiszę potem w Żbikowatym Graniu. Również w czasie przerwy od pisania postów - bardziej się też skupiałem na komentowaniu wpisów na blogu Mitoslavia czyli można by podsumować to powiedzeniem : ''Szewc bez butów chodzi''. Do tego wziąłem się również za lekturę cyklu wojennego autorstwa Marcina Ciszewskiego zaczynając od powieści która ją otwiera czyli : www.1939.com.pl i w czasie ostatniego tygodnia mając urlop przeczytałem już trzy książki z tej serii a obecnie biorę się za już ostatnią część cyklu a wyżej wymienioną serię zamierzam omówić w Żbikowatej Bibliotece , choć już pierwszą powieść z tego cyklu omawiałem to jednak tamten wpis był dość ogólnikowy i opisałem tylko jedną książkę tego cyklu... Tak więc postanowiłem się zmobilizować i codziennie starać się coś pisać na tym blogu który prawie jest martwy a obecnie na blogspocie trudno znaleźć jakiś na bieżąco aktualizowany blog a jednym z tych nielicznych na jakie trafiłem to jest właśnie Mitoslavia. Motywację do pisania miałbym już znacznie lepszą gdyby choć z pięć osób moje wypociny obserwowało i czytało regularnie. Nie wierzę że nie ma choć kilku takich świrów mojego pokroju podzielających moje niepopularne zainteresowania i poglądy. Poza tym totalnie zapomniałem prawie na śmierć o anglojęzycznej wersji bloga. Być może tam też postaram się coś od czasu do czasu zamieszczać. W sumie na tym etapie pisania bloga przypomina mi się pewien dowcip być może niektórzy słyszeli go wiele razy: 

A mianowicie spotyka się dwóch muzyków jazzowych i jeden do drugiego mówi:

- Witam! Twoja ostatnia płyta jest kapitalna! Dawno czegoś takiego nie słuchałem!

Z kolei drugi muzyk na to:

-  Eeeeech... Więc to Ty kupiłeś ten egzemplarz.


I tak to właśnie z tym blogiem wygląda...



niedziela, 24 października 2021

O wszystkim i o niczym [02] Może jednak Youtube?

 Jest nudnawy niedzielny wieczór i nie mam nic ciekawszego do roboty - kiedy to piszę. Przyznaje nie pierwszy już raz że uważam na ogół pisanie tego bloga za niewdzięczną robotę a głównie ze względu na to że prawie nikt tego nie czyta co dodatkowo mnie niespecjalnie zachęca. Poważnie rozważam nagrywanie czegoś na Youtube z tego względu że tam po prostu jest bez porównania łatwiej trafić na treści zamieszczane przez użytkowników podczas gdy na takiej platformie jak Blogger trzeba się porządnie z osiem razy kliknąć by trafić na czyjś blog. Muszę przyznać że to bardzo kiepska mechanika. Ale tym razem nie postanowiłem się zrażać i jednak coś nowego napisać  a moją najlepszą a zarazem najprostszą motywacją jest : ''i tak nie mam nic lepszego do roboty''. Ostatnio nawet na początek zrobiłem prosty montaż w programie Open Shot - do edycji video i po raz pierwszy coś wrzuciłem na Youtube od chyba 2010r. Spodobała mi się ostatnio konwencja mema ''Little Dark Age''. Jest to utwór nieco w stylu lat 80 , który stał się popularny na bleh.... Tiktoku. Mimo że lekko mówiąc nie bardzo lubię ten wynalazek to trzeba przyznać że ten kawałek wpada w ucho. Tak mi się spodobał zarówno kawałek jak i konwencja mema że stworzyłem własny w takiej konwencji. Zamysł tego mema polega na tym że można go zrobić właściwie o każdym temacie. Na początek na ogół są przedstawione bardzo dołujące i nie napawające optymizmem rzeczy i to co nie daje nadziei , lecz potem następuje zwrot o 180 stopni i pokazują się obrazy które budzą nadzieję że nie wszystko stracone. 

Poniżej zamieszczam moje niewielkie dzieło , które dotyczy Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce i wyraża moje obawy , lęki ale także nadzieję...