niedziela, 12 września 2021

Żbikowata Biblioteka [02] Vladimir Wolff - Stalowa Kurtyna.

Znowu ale to znowu nie zamieściłem przez pewien kawałek czasu czegoś nowego na blogu. Wiem że się powtarzam ze wstępem : ''długo czegoś nie zamieściłem'' i zaczynam już zapewne być irytujący. Tym razem zmogło mnie na kilka dobrych dni przeziębienie i dopiero przez ostatnie trzy dni czuje się lepiej i mogę już wrócić do pracy i hobby. Zastanawiałem się jaką książkę tym razem opiszę. W kontekście ostatnich napiętych stosunków z Białorusią i kryzysem na granicy przypomniała mi się kapitalna książka political fiction pt. Stalowa Kurtyna autorstwa pisarza pod pseudonimem Vladimir Wolff. Tak jak poprzednio opisana książka w cyklu Żbikowata Biblioteka ta również została wydana przez wydawnictwo Warbook. Jako że jestem entuzjastą tego gatunku  bardzo sobie chwalę to wydawnictwo. 

 


 

Mianowicie jest to współcześnie osadzone political fiction. Opowiada o fikcyjnym konflikcie zbrojnym Polski z Białorusią. Białoruś Łukaszenki zostaje dozbrojona przez swojego promotora że tak to nazwę. Zaczynają się wielkie manewry na granicy z Polską i nikt nie przypuszcza że jest to wstęp do otwartego konfliktu zbrojnego tylko prowokacja jakich wiele. Wcześniej białoruskie służby przeprowadzają umiejętne dywersje by zdestabilizować kraj od zewnątrz. Zostają sprowokowane zamieszki antyrządowe , podsycane zostają skrajne ruchy zarówno prawicowe jak i lewicowe by dodatkowo podważyć stabilność a media w kraju skupiają się tylko i wyłącznie na relacjonowaniu rozruchów.

A to wszytko jest tylko zasłoną dymną by zmniejszyć zainteresowanie opinii publicznej w sprawie Białorusi i wstęp do regularnej wojny. Brzmi to szczególnie aktualnie teraz i taki scenariusz również miałem na myśli kiedy w zeszłym 2020 r. wybuchły protesty gdzie krzyczano ... no wiadomo co z rządzącą obecnie partią...

Atak wroga jest niespodziewany i zastaje nas w najmniej komfortowej sytuacji gdyż wcześniej zostaje przeprowadzony atak dywersyjny na część infrastruktury wojskowej. 

Powieść jest kawałkiem dobrego political fiction moim subiektywnym zdaniem. Akcja stopniowo się rozkręca a kiedy już doszła do właściwej fabuły - czyli konfliktu zbrojnego to nie mogłem się oderwać i pochłonąłem ją czytając za pierwszym razem w dwa dni! Nie jestem specjalistą od spraw wojskowych - (aczkolwiek też w pewnym stopniu interesuje się militariami ) i nie będę się czepiał jak mógłby w rzeczywistości taki konflikt zbrojny wyglądać i rozkładać to wszystko na czynniki pierwsze . Jednak muszę  przyznać autorowi że świetnie operuje geopolitycznymi realiami tym samym sprawiając poczucie autentyzmu łącząc fikcję z rzeczywistością - a niektóre scenariusze nie są tak odległe od rzeczywistości  i przez to właśnie przez ostatnie doniesienia z granicy z Białorusią przypomniałem sobie o tej książce. Oczywiście nie będę zdradzał całej fabuły gdyż zapoznanie się z nią zostawiam już zainteresowanej osobie. Osobiście mi się spodobał też niewielki wątek kiedy w ramach pomocy z NATO Polsce zostaje przekazanych przez Węgry kilka sztuk myśliwców MiG-29 :) Miło że została tu ujęta wielowiekowa przyjaźń z Węgrami w realiach fikcyjnego konfliktu zbrojnego.