Poprzednio czyli wczoraj zamieściłem już wpis z tej serii ale mnie znowu naszło na następny gdyż chciałem się podzielić autorskim memem. Może z czasem poświęcę oddzielną serię na moje jakże subiektywne i specyficzne poczucie humoru zupełnie nie rozumiane wśród znajomych w liczbie około trzech - których jakiś cudem mam i którzy się czasem zlitują i czytają moje wypociny. Dlaczego do jasnej ciasnej mistrzostwa bejsbolowej ligi MLB w USA nazywają się World Series? Co za typowe hamburgerstwo! (choć w rzeczywistości hamburgery wymyślili niemieccy osadnicy). Przecież tam tylko grają zespoły z amerykańskiej ligi a nie z całego świata! No dobra - jeden chyba o ile dobrze kojarzę to Toronto Blue Jays (Kanada)- no to na upartego powinno się nazywać może North American Series? Ten mój subiektywny mem odzwierciedla to co szczerze myślę:
No dobra już w porząsiu! Takim ignorantem to nie jestem i wiem że istnieją mistrzostwa świata w baseballu i taka nazwa mogłaby jak najbardziej być , ale i tak dalej myślę że po kiego grzyba tak nazywać rozgrywki w obrębie jednego kraju ?( w sumie kiedyś natknąłem się na Międzynarodowe Mistrzostwa Polski) Pewnie ktoś powie że tylko Amerykanie grają w baseball i nie mają z kim i daltego to tak nazwali. Otóż i tak i nie - bo baseball jest także popularny na Kubie , w Wenezueli , a także w Japonii (pod wpływem odbudowy po II wojnie światowej nadzorowanej przez Stany zjednoczone). Baseball był w USA grą nr.1 do lat 60 tych XXw. i kiedy telewizja stawała się coraz popularniejsza został przyćmiony przez futbol amerykański - dla mniej kumatych tłumaczę że to ta dziwna gra z jajowatą piłką i w kaskach i proszę absolutnie tego nie mylić z rugby.. W Polsce również istnieje liga baseballowa a pierwszy mecz w Polsce odbył się w latach 20 XXw. lecz regularna liga istnieje od 1985r. Piszę o właśnie o tych zagadnieniach właśnie po to by nie brać memów jako jakąś prawdę w 100 procentach. Memy są współcześnie pewną formą satyry i humoru. Satyra generalnie ma to do siebie że w wyśmiewa i piętnuje pewne rzeczy w sposób czesto przerysowany przez co nie mając szerszego spojrzenia na jakieś zagadnienie wydaje się nam że tak z tym jest. Tak więc piszę ku rozwadze tych co biorą memy jako 100% prawdę na temat jakiś zjawisk by z jakiś 25% prawdy nie robić 100%. Prawdę mówiąc sam bym trochę spróbował gry w baseball - tylko nieco gdzieś dalej od zabudowań by komuś szyby nie rozbić...

